Stowarzyszenie wdów w Zambii
Słowa POMOC AFRYCE nieodmiennie kojarzą nam się ze wsparciem finansowym skierowanym najczęściej w stronę edukacji i medycyny. Najbardziej chwytające za serce i portfele są zdjęcia biednych afrykańskich dzieci z wielodzietnych rodzin lub sierot.

Tymczasem, szczególnie w Afryce, istnieje cała grupa wykluczona społecznie i pozbawiona pomocy – to WDOWY. Starsze kobiety, które z różnych przyczyn nie mają oparcia w rodzinach, nie mają dochodów, a zdrowie powoli zaczyna im szwankować, nie pozwalając na pracę.
Problem afrykańskich wdów dostrzegł już kilkanaście lat temu ówczesny proboszcz z Mumbwa w Zambii – jezuita, ojciec Jakub Rostworowski, powołując do życia parafialne Stowarzyszenie Wdów mające na celu spotkanie, rozmowę, zidentyfikowanie potrzeb tej grupy i wspólne szukanie rozwiązań.
Obecnie ojciec Rostworowski posługuje w Kasisi. To duża parafia obejmująca 26 stacji misyjnych w promieniu 40 km. I również tutaj od kilku lat działa taka wspólnota, która stara się wspólnymi siłami pomagać sobie nawzajem i tym, którym zdrowie nie pozwala już na pracę w stowarzyszeniu. Panie prowadzą sklepik, w którym można kupić zimne napoje i słodycze oraz nabyć różańce, książeczki do nabożeństwa czy Biblię. Spotykają się dwa razy w tygodniu na wspólne pieczenie bułeczek do sklepiku. W parafialnym ogrodzie hodują sadzonki roślin, które są sprzedawane do przydomowych ogródków.
Stowarzyszenie jest bardzo pomocne przy organizacji różnych wydarzeń parafialnych i uroczystości kościelnych przygotowując skromny poczęstunek dla uczestników. Dzięki tej gospodarności jest możliwe na przykład udzielanie mini pożyczek na zakup ziarna czy nawozów i pomoc finansowa dla osób wyróżniających się dużym zaangażowaniem w działalność stowarzyszenia.
Równocześnie projekt ma drugie, duchowe oblicze. Członkowie modlą się codziennie o godzinie 15.00 Koronką do Bożego Miłosierdzia oraz raz w tygodniu spotykają się na adoracji Najświętszego Sakramentu lub godzinnej modlitwie w kapliczce Matki Bożej (w miejscowościach, gdzie nie ma możliwości adoracji). Dzięki temu wspólnota rozwija się duchowo, a Pan Bóg hojnie błogosławi.
Coraz więcej osób chce należeć do stowarzyszenia i to nie tylko wdowy, ale i wdowcy, którym ze względów tradycyjnych trudniej jest prosić o pomoc i wsparcie.
JAK POMAGAMY?
Możemy dołączyć do nich modlitwą – Koronką do Bożego Miłosierdzia – i razem z wdowami Afryki prosić Pana o miłosierdzie dla nas i całego świata. A jeśli ktoś chciałby wesprzeć finansowo to dzieło, to prosimy o wpłaty na nasze konto z dopiskiem: WDOWY ZAMBIA.
/ parafialne poletko kukurydzy /
Stowarzyszenie wdów w Zambii
Słowa POMOC AFRYCE nieodmiennie kojarzą nam się ze wsparciem finansowym skierowanym najczęściej w stronę edukacji i medycyny. Najbardziej chwytające za serce i portfele są zdjęcia biednych afrykańskich dzieci z wielodzietnych rodzin lub sierot.
Tymczasem, szczególnie w Afryce, istnieje cała grupa wykluczona społecznie i pozbawiona pomocy – to WDOWY. Starsze kobiety, które z różnych przyczyn nie mają oparcia w rodzinach, nie mają dochodów, a zdrowie powoli zaczyna im szwankować, nie pozwalając na pracę.
Problem afrykańskich wdów dostrzegł już kilkanaście lat temu ówczesny proboszcz z Mumbwa w Zambii – jezuita, ojciec Jakub Rostworowski, powołując do życia parafialne Stowarzyszenie Wdów mające na celu spotkanie, rozmowę, zidentyfikowanie potrzeb tej grupy i wspólne szukanie rozwiązań.
Obecnie ojciec Rostworowski posługuje w Kasisi. To duża parafia obejmująca 26 stacji misyjnych w promieniu 40 km. I również tutaj od kilku lat działa taka wspólnota, która stara się wspólnymi siłami pomagać sobie nawzajem i tym, którym zdrowie nie pozwala już na pracę w stowarzyszeniu. Panie prowadzą sklepik, w którym można kupić zimne napoje i słodycze oraz nabyć różańce, książeczki do nabożeństwa czy Biblię. Spotykają się dwa razy w tygodniu na wspólne pieczenie bułeczek do sklepiku. W parafialnym ogrodzie hodują sadzonki roślin, które są sprzedawane do przydomowych ogródków.
Stowarzyszenie jest bardzo pomocne przy organizacji różnych wydarzeń parafialnych i uroczystości kościelnych przygotowując skromny poczęstunek dla uczestników. Dzięki tej gospodarności jest możliwe na przykład udzielanie mini pożyczek na zakup ziarna czy nawozów i pomoc finansowa dla osób wyróżniających się dużym zaangażowaniem w działalność stowarzyszenia.
Równocześnie projekt ma drugie, duchowe oblicze. Członkowie modlą się codziennie o godzinie 15.00 Koronką do Bożego Miłosierdzia oraz raz w tygodniu spotykają się na adoracji Najświętszego Sakramentu lub godzinnej modlitwie w kapliczce Matki Bożej (w miejscowościach, gdzie nie ma możliwości adoracji). Dzięki temu wspólnota rozwija się duchowo, a Pan Bóg hojnie błogosławi.
Coraz więcej osób chce należeć do stowarzyszenia i to nie tylko wdowy, ale i wdowcy, którym ze względów tradycyjnych trudniej jest prosić o pomoc i wsparcie.
JAK POMAGAMY?
Możemy dołączyć do nich modlitwą – Koronką do Bożego Miłosierdzia – i razem z wdowami Afryki prosić Pana o miłosierdzie dla nas i całego świata. A jeśli ktoś chciałby wesprzeć finansowo to dzieło, to prosimy o wpłaty na nasze konto z dopiskiem: WDOWY ZAMBIA.
/ parafialne poletko kukurydzy /